EllaOne w czerwcu na receptę - lekarze protestują
EllaOne w czerwcu na receptę - lekarze protestują

EllaOne w czerwcu na receptę - lekarze protestują

Opublikowany

Dyskusja na temat dostępności "tabletki po" zdaje się nie mieć końca. Niebawem znów będziemy sprzedawać ją tylko na receptę.

Obecnie pigułkę EllaOne może kupić każda osoba powyżej 15 roku życia. Niepotrzebne są do tego konsultacje lekarskie czy jakikolwiek dokument. Według części ekspertów takie rozwiązanie sprzyja rozwiązłości seksualnej wśród nastolatków.

W dyskusji mamy z jednej strony zagorzałych przeciwników takiego rozwiązania - obrońców życia, którzy uważają, że zażywanie EllaOne to uśmiercanie nienarodzonego dziecka oraz z drugiej strony kobiety, które chcą samodzielnie decydować o swoim ciele i losie.

„Zwracamy się do Pana z wnioskiem o natychmiastowe ograniczenie jego dostępności, obecnie niewymagającej żadnej kontroli lekarskiej. Prosimy o podjęcie działań w celu całkowitego wycofania tego preparatu z rynku oraz preparatów o podobnym działaniu. Dostępność takich środków uderza w sens założeń prokreacyjnego programu zdrowotnego opracowywanego przez Ministerstwo Zdrowia. Z jednej strony propaguje się niszczenie płodności i rozwiązłość seksualną, z drugiej wydaje się publiczne środki na leczenie niepłodności” – apelowali w marcu br. do ministra Radziwiłła członkowie Klubu Lekarzy Katolików przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie.

Są też zwolennicy skrajnego rozwiązania, które miałoby polegać na całkowitym wycofaniu z rynku takiego typu produktu (jednym z nich jest Marek Jurek, europoseł).
Niemniej jednak URPLWMiPB uznaje, że państwo jest zobowiązane „zapewnić obywatelom swobodny dostęp do metod i środków służących dla świadomej prokreacji.”

Dziś wiemy, że Ministerstwo Zdrowia przygotowała zapis o ograniczeniu sprzedaży poprzez konieczność posiadania recepty. Zmiana ma wejść w życie w czerwcu 2017 r.

Więcej informacji - kliknij tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Farmaceuci chcą aptek

Wielu farmaceutów, oglądających obrady parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego, musiało przecierać oczy ze zdumienia...