"Leki są wywożone TIR-ami pod eskortą ludzi z karabinami"

"Leki są wywożone TIR-ami pod eskortą ludzi z karabinami"

Opublikowany

Temat nielegalnego wywozu leków to niekończąca się opowieść. W teorii - wszyscy wiedzą o co chodzi. Niestety, gorzej wygląda praktyka. Od lat proceder nie znajduje rozwiązania w postaci regulacji prawnych umożliwiających konkretne działanie. Czy kiedyś będziemy mogli powiedzieć "to koniec tej historii"?

To jest realna konsekwencja tego, że blisko 200 różnych leków jest hurtowo nielegalnie wywożonych z Polski. Nie robią tego wcale drobni aptekarze. Leki są wywożone TIR-ami pod eskortą ludzi z karabinami. A teraz się okazuje, że państwowi urzędnicy (inspektorzy farmaceutyczni) od dawna podejrzewają, że bezkarność jegomościów z bronią automatyczną wynika z działań lub zaniechań prokuratury. Rzecz w tym, że tymi urzędnikami są funkcjonariusze, którzy sami nic nie mogą zrobić. Potrzebują pomocy innych. Ale zamiast pomocy trafiają na mur. Ba, często zaczynają być szykanowani przez tych, na których liczyli.

Patryk Słowik, Dziennik Gazeta Prawna

Być może za 5 lat powstanie sejmowa komisja śledcza i zacznie wzywać kolejnych funkcjonariuszy. A oni będą mówili, że o  niczym nie wiedzieli, że pismo z informacją o nieprawidłowościach zaginęło, że prawa farmaceutycznego, tak samo jak prawa bankowego, nikt ich nie nauczył etc. Skądś to znamy, prawda?

Patryk Słowik, Dziennik Gazeta Prawna

Przeczytaj cały tekst Patryka Słowika - kliknij tutaj. 

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły

NIA o poselskim projekcie ustawy Prawo farmaceutyczne

"APTEKA POWINNA BYĆ PLACÓWKĄ OCHRONY ZDROWIA, A NIE SKLEPEM Z LEKAMI"