Ciasteczka z marihuaną sposobem na otępienie

Ciasteczka z marihuaną sposobem na otępienie

Opublikowany

O łatwiejszy dostęp do tzw. marihuany medycznej zabiega ruch Kukiz’15, który wystąpił z poselskim projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jednak wiele osób sięga po marihuanę bez jakiegokolwiek zezwolenia, nie czekając na odpowiednie regulacje prawne. Trudno im się dziwić - chcą ratować siebie lub bliskich, tak jak Pani Honorata - córka kobiety chorej na zaawansowanego Alzheimera.

Nigdy nie eksperymentowałam z narkotykami. Nawet papierosów nie umiem palić. Taka dziewczynka z dobrego domu. A musiałam znaleźć dilera narkotyków. Na szczęście pracuję na stanowisku kierowniczym i zdarza mi się przyjmować ludzi do pracy. Jakiś czas temu w papierach jednego z moich pracowników w czasie rekrutacji odkryłam, że był karany za posiadanie narkotyków. Dałam człowiekowi szansę i go zatrudniłam. To do niego zwróciłam się, gdy zdecydowałam, że będę mamie podawać marihuanę.

Pani Honorata, córka Pani Jadwigi chorej na zaawansowanego Alzheimera

Chciałam legalnie. Ale od lekarzy usłyszałam, że proces uzyskania pozwolenia na zakup marihuany medycznej jest długi i skomplikowany, a mnie się nie uda, bo mama nie jest chora na nowotwór, tylko na chorobę degradacyjną mózgu, więc żaden lekarz jej narkotyku nie zaleci. Poza tym miesięczny koszt stosowania marihuany medycznej to ponad 2,5 tysiąca złotych. Za naturalną płacę dziesięć razy mniej.

Pani Hnorata

Co sądzi na temat takiego postępowania lekarz?

Nie ma wprawdzie dowodów, które pozwalałyby traktować marihuanę jako lek, ale jestem całym sercem za tym, aby w przypadkach beznadziejnych była dopuszczona, jeśli poprawia stan chorego i daje mu ulgę. Nie jest dla mnie patologią to, że pani Honorata w tajemnicy przed światem dosypuje narkotyk do ciastek. Patologią jest, że nie ma w naszym dzikim kraju regulacji, które pomogłyby wykorzystywać dostępne środki do dania ulgi pacjentom.

dr Janusz Morawski, anestezjolog z 30-letnim doświadczeniem w pogotowiu i na oddziałach psychiatrycznych

Czytaj więcej na wyborcza.pl - kliknij tutaj

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Wycofane z obrotu z powodu obecności substancji niedozwolonej

temu

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublinie wycofa z obrotu preparaty, które jak wykazała kontrola - zawierały substancję niedozwoloną.
Leki, które ratują życie

temu

Kiedyś insulinę trzeba było wyprodukować ze 100 trzustek wieprzowych. Dzisiaj produkuje ją Escherichia coli lub inna bakteria. Gdyby nie one, to dla 200 mln pacjentów na świecie, którzy muszą brać insulinę, musielibyśmy hodować 20 mld świń.
Jak zmienia się ilość produktów dostępnych w obrocie aptecznym?

temu

Typowymi parametrami statystycznymi obrazującymi rynek apteczny są wartość i ilość sprzedaży produktów sprzedawanych pacjentom i konsumentom. A jednym z czynników decydujących nie tylko o dynamice wartości sprzedaży, ale będącym wskaźnikiem wzrostu konkurencyjności na rynku jest ilość dostępnych w sprzedaży prezentacji produktów (SKUs). A ta liczba nieustannie rośnie.
Zabójcza substancja wciąż w sprzedaży

temu

Parę lat temu w mediach głośno było o śmierci 20-letniej warszawianki, która zmarła w wyniku przyjmowania dużej ilości dinitrofenolu (DNP) –nielegalnego, silnego spalacza tłuszczu. Osoba, która sprzedała dziewczynie preparat przez internet, została skazana na 5 lat więzienia. Jednak co z tego, skoro DNP wciąż jest sprzedawany w sieci i bez problemu może go kupić dosłownie każdy.

Nawracająca zgaga? Jest Polprazol max

Idą Święta, nadchodzi czas wielkiego ucztowania. Wszelkie restrykcyjne diety odstawiamy na bok, aby cieszyć się niepowtarzalnym smakiem ulubionych potraw. Jest to czas objadania się, czy wręcz przejadania się. Nic dziwnego, że nasz układ trawienny może się zbuntować. Jednak co zrobić, gdy buntuje się regularnie, a wręcz codziennie? Zgaga, to niezwykle nieprzyjemne uczucie palenia w przełyku. Podobno, na nawracającą zgagę cierpi już co piąty Polak, zgodnie z reklamą. Co zatem robić z palącym problemem?