Reklamy leków - całkowitego zakazu nie będzie

Reklamy leków - całkowitego zakazu nie będzie

Opublikowany

Rynek reklam suplementów diety i leków bez recepty już od dawna potrzebuje w Polsce konkretnych regulacji i obostrzeń, które go uporządkują. Co postanowili w tej kwestii ministerialni eksperci?

Swoje prace zakończył specjalnie powołany przez ministra zdrowia zespół ds. wypracowania regulacji dotyczących reklamowania środków medycznych. Efekty prac zostały przedstawione Ministrowi Radziwiłłowi.

Choć specjaliści są podzieleni między dwoma możliwymi rozwiązaniami - całkowitym zakazem reklamy oraz jej ograniczeniem to już wiemy, że całkowitego zakazu nie będzie. Jak więc przeciwdziałać bombardującym obywateli reklamom, które często wprowadzają w błąd? W ocenie ministerialnego zespołu najlepszym narzędziem do tego będą kary. Oraz ich szybka egzekucja - czytamy na stronie gazetaprawna.pl.

 

– Obecnie bolączką jest to, że nierzetelni reklamodawcy nie ponoszą dotkliwych konsekwencji. Postępowania trwają zdecydowanie zbyt długo i kończą się karami niewspółmiernymi do przewinień.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej

– Z uwagi na skalę naruszeń oraz ich możliwe skutki organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej powinny mieć możliwość nałożenia na naruszającego przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary – sugeruje Dorota Karczewska. A eksperci od prawa farmaceutycznego tej propozycji przyklaskują, wskazując jednocześnie, że analogiczny przepis powinien dotyczyć reklamy leków.

Efekt? Na Zachodzie rynek reklamy leków się cywilizuje. A u nas ciągle mamy Dziki Zachód. Same kary finansowe nie są w stanie tego zmienić. – Najwyższy czas przyjrzeć się także temu, co jest reklamowane. Wiele leków do niedawna sprzedawanych na receptę teraz można kupić bez recepty. I są one promowane w telewizji – komentuje Marek Tomków. Dodaje, że chora jest sytuacja, w której prawodawca pozwala nam swobodnie kupić w aptece tylko jedną buteleczkę syropu na kaszel, ale już nic nie stoi na przeszkodzie, by ten sam syrop był bez przerwy reklamowany w telewizji.
Czytaj cały artykuł na stronie gazetaprawna.pl.  

Kopiuj tekst

Udostępnij

Aptekarze skarżą się na nocne dyżury

Rady powiatów ustalają nocne i świąteczne dyżury aptek. Farmaceuci się buntują, bo ich zdaniem robią to z naruszeniem prawa. Sąd uznał rację farmaceutów i powiat musi zapłacić.