Marihuana nie jest cudownym lekiem

Marihuana nie jest cudownym lekiem

Opublikowany

Czy marihuana rzeczywiście pomaga chorym? Dlaczego obecnie jest taki problem z jej akceptacją do celów leczniczych? Jak wyglądają wyniki badań nad jej skutecznością? Dr Jerzy Jarosz wyjaśnia wątpliwości w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

Wiadomo, że marihuana wpływa na pewne procesy zachodzące w organizmie. Ale czy ten wpływ wywiera efekt lecznicy, czy też nie, a więc czy można ją wykorzystywać do leczenia chorób, czy tylko nią odurzyć – to nie jest jasne. Ponieważ marihuana działa na układ nerwowy i układ immunologiczny, czyli na dwa podstawowe obwody regulujące działania organizmu, efekty jej zażywania są widoczne. Wiemy też, że wpływa na biologię komórek nowotworowych, choć nadal nie do końca wiadomo jak. Więc na pytanie, czy te działania potrafimy wykorzystywać w medycynie, odpowiedź brzmi: jak na razie nie bardzo. Innymi słowy, marihuana nie jest cudownym lekiem, ale raczej substancją, po której się wiele spodziewamy.

Jerzy Jarosz, doktor nauk medycznych, anestezjolog, specjalista w zakresie leczenia bólu

Problem akceptacji marihuany do celów leczniczych polega na tym, że to jedno zioło zawiera cały worek substancji. W jego skład wchodzi 60 kanabioidów, 400 innych terpenoidów. To potężna grupa substancji chemicznych i każda prawie wykazuje działania farmakologiczne, czyli ma swój „uchwyt” w organizmie ludzkim czy zwierzęcym. Nie dość tego, jedna roślina różni się od drugiej – jedna ma więcej takich substancji, inna mniej. Różnice w proporcjach pomiędzy THC a CBD decydują o tym, jak wpływa na organizm. Tak naprawdę marihuanę można by uznać za całą aptekę, a nie za jeden specyfik. 

Jerzy Jarosz, doktor nauk medycznych, anestezjolog, specjalista w zakresie leczenia bólu

Wykorzystuję marihuanę nie tylko przy chorobach nowotworowych, również w leczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna. Czy też w parkinsonie, przy bólach po uszkodzeniu rdzenia kręgowego u pacjentów na wózku, u chorych ze spastycznością. Oczywiście zawsze proszę o opinię od lekarza prowadzącego, w której potwierdza, że inne środki nie są w stanie przynieść choremu ulgi. Takich pacjentów nie jest wcale dużo, bo wskazania są bardzo wyśrubowane. Nie jest tak, że ktoś przyjdzie i powie, że go boli, to dostanie. Ale proszę mi powiedzieć – co zrobić, jeżeli dziewczyna, która ma pięć chorób, z których każda jest śmiertelna, odczuwa nieustanny ból, nie wychodzi z domu. A jedynym wytchnieniem jest marihuana. Trudno odmawiać w takich sytuacjach.

Przeczytaj cały wywiad - kliknij tutaj. 

Kopiuj tekst

Udostępnij

Rynek reklamy leków kwitnie

W ciągu minionego roku wydatki na na reklamę leków sprzedawanych bez recepty i suplementów diety wzrosła aż o 14 procent! Jak może wyglądać pod tym kątem rok 2017?