Jeśli nic nie zrobimy, rak nas zdziesiątkuje

Jeśli nic nie zrobimy, rak nas zdziesiątkuje

Opublikowany

Rak - dla większości pacjentów brzmi jak wyrok śmierci. Do tego dochodzi frustrująco długa ścieżka diagnostyki, a następnie leczenia. A liczba specjalistów? Około tysiąca onkologów, 300 radioterapeutów, nie więcej niż pół tysiąca patomorfologów. Profesor Szczylik - onkolog, w gorzkich słowach opisuje zatrważającą rzeczywistość. Uderza w nich brak wiary w zmiany, określane przez niego jako kolejne puste hasła władzy. Co może w tej sytuacji pomóc?

Co roku na nowotwory umiera u nas ponad 90 tysięcy chorych, mniej więcej co trzeci mógłby żyć, gdyby tylko zmienić system opieki. Twierdzę, że umierają z powodu zaniechań polityków.

profesor Cezary Szczylik, onkolog, Szef Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie

To ostatni moment, aby zacząć działać. Jeśli nic nie zrobimy, rak nas zdziesiątkuje. Równie dobrze można byłoby stanąć w szeregu i dać się rozstrzelać.

O poziomie cywilizacyjnym społeczeństwa świadczy to, jak traktuje ono chorych psychiatrycznych i nowotworowych. Proszę zapytać pacjentów, jak wyglądają ich rozmowy z onkologami. Wchodzą do gabinetu, lekarz nie ma czasu nawet im się przyjrzeć, bo patrzy w dokumenty. Dwie, trzy minuty, i już do widzenia, musi wejść następny pacjent. To jest smutne, żenujące, odhumanizowane. Chory stał się przedmiotem w systemie, w którym wszystkiego jest za mało: lekarzy, czasu, sprzętu, pieniędzy.

Chciałem zainteresować NFZ rozwiązaniem, które byłoby dobre dla pacjentów i budżetu - z badań zrealizowanych w naszej klinice, zresztą we współpracy z NFZ wynika, że można byłoby podawać wiele z tych leków tylko przez 36 miesięcy, później wstrzymać, obserwować i czekać na efekt takiej taktyki terapeutycznej. W chwili wznowienia szybko można powrócić do leczenia. pacjent dostawałby lek, ale niezbyt długo, więc ograniczyłoby się skutki uboczne, a przy tym nadmiernie nie obciążało budżetu.

Źródło: Newsweek - kliknij tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Najbardziej kontrowersyjny "doktor" w Polsce

temu

Jak sam o sobie mówi, choć wykształcenia medycznego nie ma, to medycyną pasjonował się niemal od zawsze. Teraz "leczy" pacjentów. Możemy przeczytać, że według niego nowotwór można zniszczyć bez chemio- czy radioterapii. Że przyczyną miażdżycy nie jest cholesterol. Nagrywa filmiki, w których  radzi, żeby kobiety w ciąży jadły parówki, golonkę, salceson i wątróbkę... Nie brakuje jednak pacjentów, którzy porzucają tradycyjne leczenie na rzecz metod praktykowanych przez doktora Ziębę.
Zemsta na inspektorze

temu

Takie historie, w których inspektorzy farmaceutyczni zmuszeni są do tłumaczenia się ze swoich działań, zdarzają się nie od wczoraj. Inspektorzy są nie tylko zbywani, a ich wnioski do prokuratury o zbadanie konkretnych działań przedsiębiorców lekceważone, bywają też zastraszani, a nawet oskarżani. Takie sprawy zwykle ciągną się bardzo długo…
Polpharma z prawem do marki Lakcid

temu

Biomed Lublin sprzedał Poplharmie za 17 mln zł netto prawa do marki Lakcid. Transakcja dotyczy sprzedaży rejestrów wszystkich wariantów marki Lakcid, Lakcid Forte i Lakcid L. Zgodnie z umową Biomed nadal będzie producentem probiotyku.
Marek Posobkiewicz jako Don GISu

temu

Marek Posobkiewicz (Główny Inspektor Sanitarny) nie przestaje zaskakiwać w swojej pomysłowości na dotarcie do pacjentów. Jako raper GISu przestrzegał przed trującymi grzybami, jako rocker GISu śpiewał o suplementach, a dziś - jako Don Gisu, zachęca do szczepień.

Szczepionki - rozsądek czy ryzyko na własne życzenie?

Obowiązkowe od początku tego roku szczepienia przeciwko pneumokokom, podgrzewają odwieczną dyskusję o tym czy szczepionki ratują nasze zdrowie czy może kieszenie właścicieli koncernów farmaceutycznych. Ilu specjalistów, tyle opinii. Sęk w tym, aby bzdury odsiać od naukowych dowodów, a to bez odpowiedniej wiedzy jest trudne. Co na temat szczepień sądzi lekarz?