Do tego prowadzi bezmyślne nadużywanie leków

Do tego prowadzi bezmyślne nadużywanie leków

Opublikowany

Trzy krótkie historie osób, które chciały sobie pomóc, a wyrządziły sobie ogromną krzywdę.

"10 lat temu pisałam o trzech pacjentach Kliniki Hematologii w Katowicach. Tomek miał 29 lat. Był zdrowy, choć nie dbał o zęby. Bolały, więc kupił sobie dużo tabletek z podwójną dawką ibuprofenu (400 mg). Brał ich siedem-osiem dziennie. Dopuszczalna dawka to sześć.

W ulotce producenci ostrzegają, że ibuprofen może powodować „zmiany w obrazie krwi”. Ale co to mówi zwykłemu człowiekowi? Lekarze rozpoznali u Tomka ciężką anemię i zanik szpiku. Zmarł po trzech miesiącach.

Potem była 28-latka, u której liczba białych i czerwonych ciałek spadła do poziomu zagrażającego życiu. Brała przez pięć dni po kilkanaście tabletek przeciwbólowych. – To dwukrotnie więcej, niż można, ale kto czyta ulotkę, kupując lek na stacji benzynowej? – pytał prof. Jerzy Hołowiecki, wtedy szef kliniki. 28-latkę z trudem odratowano.

Była jeszcze 30-letnia Ewa. Cierpiała z powodu kolek wątrobowych. Nie przekraczała dziennej dawki leków przeciwbólowych, ale brała je bez przerwy przez wiele miesięcy. Liczba płytek w jej krwi spadła do 4 tys. na 1 mm sześć., podczas gdy norma wynosi co najmniej 140 tys. Przeżyła, ale straciła ciążę."

Źródło: wyborcza.pl
Czytaj więcej - kliknij tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Wycofane z obrotu z powodu obecności substancji niedozwolonej

temu

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublinie wycofa z obrotu preparaty, które jak wykazała kontrola - zawierały substancję niedozwoloną.
Leki, które ratują życie

temu

Kiedyś insulinę trzeba było wyprodukować ze 100 trzustek wieprzowych. Dzisiaj produkuje ją Escherichia coli lub inna bakteria. Gdyby nie one, to dla 200 mln pacjentów na świecie, którzy muszą brać insulinę, musielibyśmy hodować 20 mld świń.
Jak zmienia się ilość produktów dostępnych w obrocie aptecznym?

temu

Typowymi parametrami statystycznymi obrazującymi rynek apteczny są wartość i ilość sprzedaży produktów sprzedawanych pacjentom i konsumentom. A jednym z czynników decydujących nie tylko o dynamice wartości sprzedaży, ale będącym wskaźnikiem wzrostu konkurencyjności na rynku jest ilość dostępnych w sprzedaży prezentacji produktów (SKUs). A ta liczba nieustannie rośnie.
Zabójcza substancja wciąż w sprzedaży

temu

Parę lat temu w mediach głośno było o śmierci 20-letniej warszawianki, która zmarła w wyniku przyjmowania dużej ilości dinitrofenolu (DNP) –nielegalnego, silnego spalacza tłuszczu. Osoba, która sprzedała dziewczynie preparat przez internet, została skazana na 5 lat więzienia. Jednak co z tego, skoro DNP wciąż jest sprzedawany w sieci i bez problemu może go kupić dosłownie każdy.

80% Polaków opowiada się za legalną medyczną marihuaną w Polsce

Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla „Newsweeka”. Tylko 5 proc. respondentów odpowiedziało "NIE" na pytanie o legalizację.