Polacy coraz częściej wykupują ubezpieczenie zdrowotne

Polacy coraz częściej wykupują ubezpieczenie zdrowotne

Opublikowany

Liczba osób posiadających prywatne ubezpieczenie zdrowotne, zwiększyła się o 28 proc. w skali roku i wynosi obecnie 1,7 mln – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń za trzeci kwartał 2016 roku. Z czego wynika ten trend?

Najczęściej posiadanymi ubezpieczeniami (ponad 1,4 mln) są polisy  grupowe, zazwyczaj kupowane przez pracodawców lub przez samych  pracowników. Do PIU poprzez serwis www.polisynazdrowie.pl, coraz  częściej wpływają też pytania od potencjalnych klientów o ubezpieczenia  zdrowotne, zawierające świadczenia szpitalne. Rośnie również  zainteresowanie polisami lekowymi, które uniezależniają wydatki na leki  od zmian związanych z ich refundacją - czytamy na portalu rp.pl.


Co jest powodem takiego wzrostu zainteresowania? Eksperci wskazują 3 główne: 
- problemy z dostępnością świadczeń zdrowotnych,
- rosnące zainteresowanie rozwiązaniami grupowymi wśród firm z sektora MSP,
- wzrost wynagrodzeń pozwala na wykupienie polisy większej liczbie osób.

Rosnące kolejki do specjalistów i niepewność związana ze zmianami  w ochronie zdrowia powodują większe zainteresowanie prywatnymi  ubezpieczeniami. Mimo wzrostu przypisu składki ubezpieczenia zdrowotne  są ciągle niszą na polskim rynku i bez podjęcia działań ustawodawczych  nią pozostaną. Ubezpieczenia te zawsze są pochodną tego, jak wygląda  system ochrony zdrowia i jak on funkcjonuje. Pogarsza się dostępność do  specjalistów i świadczeń opieki zdrowotnej i może się okazać, że coraz  większa część społeczeństwa zdecyduje się płacić nie za poszczególne  usługi, ale za ubezpieczenie zdrowotne.

Dorota M. Fal, doradca zarządu PIU ds. ubezpieczeń zdrowotnych

Źródło: Rzeczpospolita

Kopiuj tekst

Udostępnij

Walka o wpływy

Od dłuższego czasu możemy odnieść wrażenie, że aptekarze są na niekończącej się wojnie. Z obu stron okopów co jakiś czas wysuwa się ciężkie działo, które uderza z impetem w przeciwnika. Apteki indywidualne vs. sieciowe. Ciosy po drodze zbierają inspektorzy farmaceutyczni i ich rodziny, a między tym wszystkim plączą się zdezorientowani pacjenci.