Jak pacjenci oceniają dostępność leków w aptekach?

Jak pacjenci oceniają dostępność leków w aptekach?

Opublikowany

Spośród regularnie kupujących w aptekach ponad połowa pacjentów spotkała się z problemem braku dostępności leku - wynika z badania przeprowadzonego przez IBRiS.

Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie GdziePoLek.pl oraz Fundacji My Pacjenci przeprowadził badanie dotyczące doświadczeń Polaków związanych z dostępnością leków w aptekach. Celem badania było zdiagnozowanie, jak licznej grupy pacjentów  odwiedzających apteki dotyka problem braku poszukiwanego leku, przez co  zmuszeni są odwiedzić aptekę ponownie lub szukać preparatu w innych  lokalizacjach.
Spośród regularnie kupujących w aptekach ponad połowa spotkała się z  badanym problemem. Co szósty respondent nie mógł zakupić swojego leku w  połowie przypadków lub częściej.  
Proszę pomyśleć o doświadczeniach z zakupami leków w aptekach w  ostatnim roku. Jak często spotkał się Pan/Pani z sytuacją, gdy któregoś z  leków nie było i musiał Pan/Pani wrócić do apteki później lub szukać w  innych aptekach?

Proszę pomyśleć o doświadczeniach z zakupami leków w aptekach w  ostatnim roku. Jak często spotkał się Pan/Pani z sytuacją, gdy któregoś z  leków nie było i musiał Pan/Pani wrócić do apteki później lub szukać w  innych aptekach?

Jakie rozwiązanie tego problemu odpowiada pacjentom najbardziej?

Najbardziej pożądana okazała się możliwość sprawdzenia w internecie,  która apteka posiada poszukiwany lek, żeby zakupić go od ręki. Dzięki  temu ułatwieniu pacjent od razu może udać się do placówki dysponującej  jego lekiem i znajdującej się w dogodnej dla niego lokalizacji,
na przykład blisko domu czy pracy.  
Drugie miejsce zajęła opcja, w której pacjent zamawiałby przez internet  lek w wybranej aptece, a następnie odbierał go po zrealizowaniu  zamówienia przez hurtownię.  
Które z podanych rozwiązań byłoby według Pana/Pani najwygodniejszym  rozwiązaniem dla zakupu trudno dostępnych leków - proszę wybrać jedną  odpowiedź.

Które z podanych rozwiązań byłoby według Pana/Pani najwygodniejszym  rozwiązaniem dla zakupu trudno dostępnych leków - proszę wybrać jedną  odpowiedź.

Źródło: Medexpress.pl

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Nieuzasadnione straszenie pacjentów?

temu

Od 1 listopada obniżyły się urzędowe ceny niektórych leków dla pacjentów  po przeszczepach. W związku z tym zmieniła się także podstawa limitu  finansowania w grupach limitowych. Rozpętała się burza napędzana przez część mediów. Szczególnie w kontekście leków generycznych i ich domniemywanej mniejszej skuteczności. 
Niebezpieczny switch

temu

W ostatnich miesiącach kilkanaście preparatów dostępnych wcześniej na receptę zmieniło kategorię dostępności i można je już kupić bez ordynacji lekarskiej. Decyzję w sprawach tych leków podjął prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Środków Biobójczych (UPRL), który– zgodnie z prawem –może zmienić kategorię dostępności nawet w przypadku negatywnej rekomendacji Komisji ds.Produktów Leczniczych. Dlatego tym bardziej farmaceuci powinni uświadamiać pacjentom ryzyko, jakie wiąże się z przyjmowaniem niektórych leków bezordynacji lekarskiej.
Nowa lista leków refundowanych

temu

1 listopada wchodzi w życie nowa lista leków refundowanych. Do poprzedniej jej wersji dodano 72 produkty, usunięto natomiast 43.
Dafurag max – leczy zapalenie pęcherza

temu

Zapalenie pęcherza moczowego nie jest już tak kłopotliwe w samoleczeniu. Rewolucja przyszła kilka lat temu wraz z pierwszym opakowaniem leku OTC zawierającego furaginę. Oczywiście fakt ten dostrzeżono także w reklamach, dzięki czemu informacja dotarła do wielu kobiet zmagających się z tą dolegliwością. Jak by nie patrzeć, jest to spore ułatwienie a zarazem rzecz niebywała. Substancja o działaniu przeciwbakteryjnym, do stosowania wewnętrznego jest dostępna ot tak, dla każdego. Bez potrzeby wizyty lekarskiej.

Fundamic – by trening dał ci więcej

Sezon na odchudzanie można uznać za otwarty! Czas rozprawić się z zimowym tłuszczykiem, albo nawet nie sezonowym a kilkuletnim i pokazać światu swoje nowe, szczupłe ja. Kto dziś ma czas na zawracanie sobie głowy wizytą u dietetyka? Przecież każdy doskonale wie, że kilogramy wzięły się z powietrza, no może czasem dopomógł pączek do kawy. A przez nadgodziny w pracy w ogóle nie ma czasu na aktywność fizyczną. Co zatem robić? W telewizji pokazywali takie nowe tabletki i jakiś shake po treningu po którym nie chce się jeść. Zatem jest rozwiązanie!