Polacy nie obawiają się ograniczeń geograficznych

Polacy nie obawiają się ograniczeń geograficznych

Opublikowany

 

Właściciel - farmaceuta gwarantem etyki

Trzeba pamiętać, że to właściciel firmy, zwłaszcza tak małej jak apteka, podejmuje decyzję ostateczną. Klasycznym przykładem jest prowadzenie podwójnej księgowości i odwróconego łańcucha dostaw, czyli wywozu leków ratujących życie na dużą skalę w taki sposób, by personel apteki nie miał o tym pojęcia, a inspekcja farmaceutyczna nie mogła tego skontrolować – bo proceder odbywał się poza lokalem apteki. Prowadzący aptekę niebędący farmaceutami nie podlegają żadnej odpowiedzialności zawodowej. Co więcej, w dyskusjach z farmaceutami często podkreślają, że kodeks etyki zawodowej ich nie obowiązuje. Niestety, mają rację.

Marek Tomków - wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Wzrost cen leków to bzdura

Te same organizacje, które dziś straszą wzrostem cen, niekonstytucyjnością czy naruszeniem swobody działalności gospodarczej, sześć lat temu straszyły tym samym przed wprowadzeniem ustawy refundacyjnej. Słyszeliśmy, że projekt jest niekonstytucyjny, rynek farmaceutyczny się załamie, będzie trudno zdobyć leki, które staną się drogie. Dzisiaj widzimy, że w ciągu tych kilku lat nie tylko nikt nie podważył zasad samej ustawy, ale budżet oszczędził ponad 4 mld zł, ceny leków negocjowane przez ministra są najniższe w Europie i Grupa Wyszehradzka chciałaby negocjować według naszych zasad, a na stworzonej ustawie zbudowano program 75 plus, z którego korzysta dwa miliony polskich chorych i który właśnie został rozbudowany o kilkaset kolejnych leków.

Marek Tomków - wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Polacy nie boją się ograniczeń demograficznych

Jak pokazały wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, obawy takie wyraziło ok. 60 proc. badanych, z czego największą grupę stanowili ludzie młodzi – koło trzydziestki, czyli tacy, którzy kupują w aptekach najmniej, za to czytają najwięcej komunikatów w internecie. Kompletnie nie podzielili tego zdania ludzie starsi i przewlekle chorzy. Niestety, nie opublikowano całości badania. A szkoda, bo nawet fragmentarycznie przedstawione wnioski pokazały, że mimo straszenia brakiem dostępności do apteki, ponad 60 proc. Polaków nie obawia się ograniczeń geograficznych przedstawionych przez ustawę, a ponad połowa nie ma nic przeciwko ograniczeniom demograficznym.

Marek Tomków - wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Udostępnij

Powiązane artykuły
Właścicielka apteki Galenica wydała zaskakujące oświadczenie

temu

Od kilku dni w mediach wybrzmiewa historia Pani Elżbiety Taterczyńskiej, właścicielki Apteki Galenica, która musiała zamknąć swój biznes ze względu na koniec umowy najmu lokalu. Wszystko tuż po wejściu w życie tzw. małej nowelizacji prawa farmaceutycznego, której obostrzenia geograficzno-demograficzne ograniczają możliwości otwarcia nowej apteki. Przeciwnicy "Apteki dla Aptekarza" wykorzystali tę sytuację do kampanii skierowanej w zmiany w ustawie.
Tomków: Tak, to jest ograniczenie swobody działalności aptekarzy

temu

W wywiadzie dla Rzeczpospolitej > #RZECZoPRAWIE Marek Tomków odpowiada na zarzuty stawiane przez przeciwników nowelizacji ustawy Prawo Farmaceutyczne.
Tomków: Straszenie drożyzną nie ma żadnych podstaw

temu

Projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne tzw. "Apteka dla Aptekarza" czeka na podpis Prezydenta. Tymczasem w mediach nie cichną wypowiedzi na temat konsekwencji jej wejścia w życie. 
Senatorowie zdecydowali - zapisy dotyczące "AdA" zostają

temu

Nowelizację prawa farmaceutycznego niedawno przyjął Sejm, a Senat nie wniósł do niej ani jednej poprawki. W piątek nowelizację poparło 47 senatorów, 32 było przeciw, a czworo wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafia do podpisu Prezydenta RP.

Inventum – teraz chcieć znaczy móc

Konkretny lek, konkretny efekt, bez konieczności załatwiania recepty. Dla wielu mężczyzn zdarzenie to miało duże znaczenie, czasem zmieniające ich życie i problemy. Czy faktycznie sildenafil jest dla każdego, aby móc kiedy się chce?