Koniec widzimisię producentów suplementów

Koniec widzimisię producentów suplementów

Opublikowany

Brak możliwości reklamowania suplementów przed głównym wydaniem Wiadomości? Nawet do 20 milionów kary? Ministerstwo zdrowia szykuje obostrzenia prawne, które mają uporządkować kwestię wprowadzania do obrotu oraz reklamowania suplementów diety.

Zmiany są niezbędne. Obecnie mamy do czynienia z absurdalną sytuacją, gdy wiele suplementów udaje leki, a część leków udaje suplementy.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Bogaty, ale problematyczny rynek<br>

Bogaty, ale problematyczny rynek

Jakie zmiany są dyskutowane?

> opłata za rejestrację nowego suplementu w GIS - 1000 PLN - aby uniknąć fałszywych, przesyłanych na wyrost zgłoszeń;

> ograniczenie stosowania techniki marek parasolowych - producent nie będzie mógł stosować tych samych nazw produktów do leków i suplementów;

> Jasna informacja o tym, że produkt jest suplementem - na każdym opakowaniu będzie musiał znaleźć się komunikat "Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety", który zajmie nie mniej niż 20% jego powierzchni.

Proszę wierzyć, że od przyjmowania suplementów diety "konar nie zapłonie", jak to można usłyszeć w jednej z reklam, ani nie przestaniemy w nocy ruszać nogami, a nasze kilkuletnie dziecko, chodzące do szkoły, nie wyleczy się z depresji dzięki przyjmowaniu magnezu.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

> rzetelność przekazu zapisana w ustawie:
"Prezentacja i reklama suplementu diety powinna przedstawiać suplement diety w sposób rzetelny i nie może wprowadzać w błąd, w szczególności musi być zgodna z wymogami rozporządzenia nr 1169/2011 i rozporządzenia nr 1924/2006"

> reklamy bez farmaceutów
Po wejściu przepisów reklama i prezentacja produktów nie będzie mogła wykorzystywać:
- rzeczywistego lub fikcyjnego lekarza, farmaceuty, pielęgniarki, położnej lub
- rzeczywistej lub fikcyjnej osoby posiadającej wykształcenie medyczne lub pokrewne.

> reklama nie może być skierowana do dzieci - jedną z rozważanych zmian jest zakaz emitowania reklam farmaceutyków podczas trwania lub w czasie poprzedzającym i następującym po emisji edycji skierowanej do dzieci poniżej 16 r.ż. (wystarczy wyobrazić sobie co zadzieje się na rynku reklamowym w kontekście Wieczorynki nadawanej przed głównym wydaniem Wiadomości).

> urzędowy wykaz składników roślinnych, które mogą być stosowane w produkcji suplementów diety (minister zdrowia otrzymałby uprawnienie do wydania odpowiedniego rozporządzenia w tym zakresie).

> surowe kary za niewłaściwą reklamę suplementu
GIS będzie mógł nałożyć na producenta karę nawet do 20 milionów złotych jeśli ten będzie emitował reklamę niezgodną z prawem.

Po raz pierwszy w ostatnim czasie mamy sytuację, w której na przedsiębiorcę nakłada się dodatkowe obowiązki, grożąc przy tym drakońskimi karami, a nie eliminuje się przyczyny problemów. Głównym problemem w tym przypadku nie jest prawo,  a jego stosowanie. Niedofinansowana Inspekcja Sanitarna nie jest bowiem w stanie sprawnie działać mimo prawnych i formalnych podstaw. Zaostrzenie reżimu prawnego nic nie zmieni. Musimy pamiętać, że suplementy diety są żywnością - w świetle prawa taką samą, jak chleb i warzywa. Dlatego wszelkie ograniczenia dotyczące wprowadzaniu ich do obrotu powinny mieć charakter wyjątkowy.

Tomasz Kaczyński - radca prawny, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna kliknij tutaj, aby przeczytać więcej.

Udostępnij