Sopot dalej bez apteki całodobowej

Sopot dalej bez apteki całodobowej

Opublikowany

Niedawno władze Sopotu zaproponowały preferencyjne stawki czynszu, aby znaleźć chętnych na prowadzenie w mieście apteki całodobowej. Nie wpłynęła ani jedna oferta.

Problem z dyżurami całodobowymi w Sopocie rozpoczął się w dniem 1 listopada 2017, gdy ostatnia całodobowa apteka zrezygnowała z ich pełnienia z powodów finansowych.

Niektóre z aptek niebotycznie windują swoje ceny. Te same lekarstwa można znaleźć w różnych punktach nawet o połowę taniej. Jeszcze kilka lat temu z dostępem do aptek całodobowych nie było problemu. Sama z nich często korzystałam, jak moje dzieci były małe. A teraz co? Matka z gorączkującym dzieckiem musi jechać w nocy do Gdańska czy do Gdyni. To po prostu nie do pomyślenia.

Monika z Sopotu

Miasto zaproponowało symboliczną złotówkę +VAT za metr kwadratowy lokalu przy ulicy 3 Maja, gdzie miałaby mieścić się apteka. Szkopuł w tym, że na farmaceucie ciąży pozyskanie zezwolenia na prowadzenie apteki, a to może nie być proste, gdyż w Sopocie limit aptek jest już przekroczony.
Władze Sopotu zastanawiają się nad tym czy powtórzyć przetarg.
Źródło: Dziennik Bałtycki

Udostępnij

Zdesperowani pacjenci wolą dializy niż przeszczep

Coraz więcej chorych rezygnuje z przeszczepu z powodu wzrostu kosztów leczenia po transplantacji. Leki immunosupresyjne drożeją z listy na listę.