Farmaceuci znów muszą czekać

Farmaceuci znów muszą czekać

Opublikowany

Aptekarze znów poczekają na spotkanie z resortem zdrowia w sprawie nocnych i świątecznych dyżurów aptek. Ministerstwo przełożyło rozmowy na koniec wakacji.

- Rozumiem brak pieniędzy w budżecie, ale farmaceuta misją i etyką zawodową za prąd i jedzenie nie zapłaci. Jeśli państwo uznaje, że apteka jest tak niezbędna, że musi być czynna i w nocy, i w święta, to rolą państwa jest taka organizacja systemu, żeby za dodatkowymi zadaniami szło dodatkowe finansowanie.
Mariusz Politowicz, szef zespołu ds/ dyżurów Naczelnej Rady Aptekarskiej
Propozycja nowelizacji prawa farmaceutycznego przedstawiona przez NRA i Związek Powiatów Polskich zakłada ryczałt dla aptekarza, który zrekompensować ma koszty dyżuru w nocy i w święta. Aptekarz ma otrzymywać od NFZ kwotę odpowiadającą średniej stawce godzinowej magistra farmacji, czyli oki. 30 zł. Zgodnie z wyliczeniami Narodowy Fundusz Zdrowia wydawałby na ten cel 30 mln rocznie.

- Alternatywą byłaby rezygnacja z art. 94, który jest reliktem poprzedniego systemu, kiedy apteki i hurtownie farmaceutyczne były państwowe, a farmaceutów wynagradzano za taka "służbę". Dziś kiedy aptek jest blisko cztery razy więcej, bo aż 15 tysięcy, a liczba farmaceutów się praktycznie nie zmieniła i wynosi ok. 1,7 na aptekę, nie sposób zapewnić dyzurów bez narażania bezpieczeństwa pacjentów. Farmaceucie, który pracuje bez przerwy ponad dobę, łatwiej sie bowiem pomylić.
Mariusz Politowicz, szef zespołu ds/ dyżurów Naczelnej Rady Aptekarskiej

Źródło: Rzeczpospolita

Udostępnij

Nie chcą go, bo głosował za Apteką dla Aptekarza

Platforma Obywatelska nie poparła kandydatury Adama Abramowicza na Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, gdyż ten opowiadał się za projektami takimi jak Apteka dla Aptekarza.