Dyskryminująca reklama Therm Line Man
Dyskryminująca reklama Therm Line Man

Dyskryminująca reklama Therm Line Man

Opublikowany

Spot radiowy specyfiku produkowanego przez Olimp Laboratories został uznany za dyskryminujący kobiety

W omawianej reklamie dwaj mężczyźni widzą kobietę, jeden z nich na nią gwiżdże, a drugi stwierdza, że z jego mięśniem piwnym nie ma u niej szans. Z tego powodu tak jak ten pierwszy powinien, wziąć suplement diety.

Reklama wywołała emocje i skargę:

Reklama uprzedmiotawia zarówno kobiety jak i mężczyzn i sprowadza ich atrakcyjność wyłącznie do wyglądu, jednocześnie propaguje zachowania (gwiżdżenie na kobiety), które można odebrać jako nachalne, bądź nawet potraktować jako formę molestowania. Jestem oburzona tym, że tego typu reklamy są emitowane w radiu" - pisownia oryginalna.

W odpowiedzi na nią OLIMP stwierdził, że:

"Zgodnie z treścią skargi konsumenckiej reklama uprzedmiatawia kobiety i mężczyzn i sprowadza ich atrakcyjność wyłącznie do wyglądu. Ponadto ma promować zachowania, które można odebrać jako nachalne bądź nawet molestujące (gwizdanie).
Przedmiotowa reklama jest reklamą suplementu diety służącego do kształtowania masy ciała oraz libido. Tym samym koncentruje się na tych właśnie aspektach oddziaływania składników reklamowanego produktu. Kompatybilność pomiędzy przekazem reklamowym a funkcjami produktu nie może stanowić zarzutu, gdyż większość reklam wykazuję taką cechę.

Element gwizdania został zaskakująco szczegółowo wyjaśniony przez reklamodawcę: 

Odnośnie gwizdu umiejscowionego w reklamie, to należy przede wszystkim podkreślić, że z całą pewnością nie jest to gwizd na kobietę. Wskazuje na to charakterystyczna dla podziwu a nie zwrócenia na siebie uwagi modulacja i niewielka głośność oraz brak reakcji kobiety (mężczyźni się do niej także nie zwracają). Z kontekstu reklamy jasne jest, że mężczyźni widzą kobietę z pewnej odległości. Jeden z mężczyzn zaczyna mówić szeptem, gdy kobieta, z powodu której gwizdał się zbliża (kroki słychać dopiero w trakcie gwizdu, co świadczy, że kobieta go nie słyszała skoro odbiorca nie słyszy początkowo kroków kobiety, z powodu której jeden z mężczyzn zagwizdał z podziwem). Mówienie szeptem przez jednego z mężczyzn nie świadczy o tym, że gwiżdżący mężczyzna wcześniej gwizdał na kobietę w celu zwrócenia jej uwagi na siebie.

Mimo wszystko Komisja Etyki Reklamy uznała, że spot narusza normy Kodeksu Etyki Reklamy:

"Reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami, gdyż przedstawia zachowania nacechowane negatywnie. Zespół Orzekający stwierdził również, że reklama zawiera treści dyskryminujące kobiety."

Zgadzacie się z tą opinią?


Treść uchwały podjętej przez Komisję Etyki Reklamy - kliknij tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Małgorzata Pietrzak: nasze środowisko jest naprawdę zadowolone z listy

Prezes Pomorsko-Kujawskiej OIA ocenia listę leków dla seniorów i wskazuje ewentualne trudności w początkowej fazie realizacji projektu