Jest lista, są kolejki. Początek oblężenia przychodni trwa.
Jest lista, są kolejki. Początek oblężenia przychodni trwa.

Jest lista, są kolejki. Początek oblężenia przychodni trwa.

Opublikowany

W czwartek w życie weszła lista darmowych leków dla seniorów. Farmaceuci już odczuwają niedoinformowanie pacjentów, a lekarze ogromne kolejki pod gabinetami.

Lista "S" działa od czwartku - farmaceuci alarmują, że seniorzy są roszczeniowi i myślą "że wszystko dostaną za darmo", a lekarze zastanawiają się jak poradzić sobie z ogromnymi kolejkami pod gabinetami.

- Obawiam się, że w gabinecie nie będzie spokojnie, bo w świat poszło, że seniorzy dostaną za darmo wszystkie leki, a to nieprawda. Liczy się, przy jakim rozpoznaniu dany preparat jest refundowany - uprzedza lekarka z Pragi i podaje przykład: na liście bezpłatnych leków dla seniorów figuruje xarelto. Jest refundowany w zakrzepicy, ale wśród starszych osób lekarze przepisują go też przy migotaniu przedsionków, ale wtedy jest już w pełni płatny. Dlatego chorzy na serce nadal muszą za niego płacić.

- Mam nadzieję, że udźwigniemy nowe obowiązki - mówi lekarz z przychodni w centrum Warszawy. - 20 proc. moich pacjentów ma powyżej 75 lat. Kiedy wyjdą ze szpitala lub dostaną receptę od specjalisty na leki, które mogą mieć za darmo, będą musieli zapisać się do mnie, a ja już mam komplet chorych.

Farmaceuci natomiast uważają, że wiedza pacjentów na temat tego co im przysługuje jest szczątkowa. Pomimo zapewnień Ministra Zdrowia podczas piątkowej konferencji prasowej:
- System jest prosty, zrozumiały, myślę, że po kilku dniach ewentualne wątpliwości, będzie działał już bez żadnych zastrzeżeń.


Czytaj więcej tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Tajemniczy pacjent pomocą w rozwoju apteki

"Poziom obsługi ma decydujący wpływ na wyniki osiągane przez aptekę"