Ministerstwo Zdrowia odpowiada na zarzuty redaktora "Faktu"
Ministerstwo Zdrowia odpowiada na zarzuty redaktora "Faktu"

Ministerstwo Zdrowia odpowiada na zarzuty redaktora "Faktu"

Opublikowany

Kontrowersyjny tekst dotyczący ustawy refundacyjnej i wiceministra Łandy wywołał szybką reakcję w ministerstwie

Po dzisiejszej publikacji na łamach "Faktu", która dotyczyła działania wiceministra Łandy na szkodę pacjentów podczas prac nad ustawą refundacyjną, ministerstwo zdrowia błyskawicznie sformułowało odpowiedź. Przypomnijmy, że "Fakt" zarzucił Krzysztofowi Łandzie aktywności mające na celu wzbogacanie się firm farmaceutycznych:

- Jak się okazuje, projekt Łandy zakłada m.in. sięgniecie głęboko do kieszeni podatnika. Gdyby to jeszcze służyło pacjentom, pozostałoby tylko znalezienie brakujących miliardów. Łanda jednak, na co zwraca uwagę Jacyna, chce te pieniądze dać firmom farmaceutycznym - czytamy w "Fakcie".

Ministerstwo na swojej stronie internetowej opublikowało obszerne wyjaśnienia wskazując, że informacje na temat uwag do ustawy przekazanych przez prezesa NFZ nie były żadną "demaskacją".

- Po to, by wyjaśnić wszystkie zgłoszone przez Fundusz wątpliwości, w Ministerstwie Zdrowia odbywały się spotkania z prezesem Andrzejem Jacyną. W wyniku tych rozmów Ministerstwo uwzględniło część uwag NFZ, a z większości Fundusz się wycofał.

Ministerstwo dementuje także pogłoski jakoby wiceminister Łanda został odsunięty od polityki lekowej w Ministerstwie Zdrowia:

- Cały czas nadzoruje (Krzysztof Łanda) prace Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji – informacja na ten temat znajduje się na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia. Aby odciążyć wiceministra Krzysztofa Łandę, część obowiązków z zakresu refundacji leków została w czerwcu br. przekazana wiceministrowi Markowi Tombarkiewiczowi. Dzięki temu wiceminister Łanda może się skupić na przygotowywanych projektach zmian ustawowych.

Ministerstwo obala każdy z zarzutów "Faktu"

Zarzut numer 1 - podwyżki cen detalicznych leków

- Minister, podejmując decyzję o objęciu refundacją konkretnego leku, waży interesy pacjentów i publicznego płatnika na podstawie kryteriów zawartych w ustawie. Komisja Ekonomiczna natomiast negocjuje ceny tych produktów oraz inne elementy decyzji takie jak instrumenty dzielenia ryzyka. Możemy zaobserwować zmiany w wykazach leków refundowanych co dwa miesiące, które generują dodatkowe koszty lub je obniżają dla publicznego płatnika, mimo że ustawa się nie zmienia.

Zarzut numer 2 - Nieczytelne zasady ustalania cen dla leków stosowanych w chorobach ultrarzadkich

- Budżetem na innowacje będzie dysponował NFZ. Z tych środków będą mogły być współfinansowane produkty lecznicze:
  •     które nie mają refundowanego odpowiednika w danym wskazaniu w danej grupie limitowej,
  •     stosowane we wskazaniach ultrarzadkich.
Dzięki rozwiązaniom zaproponowanym w projekcie ustawy pacjenci zyskają dostęp do leków, które obecnie nie są refundowane.

Zarzut numer 3 - Nieroztropne obietnice wobec firm inwestujących w badania i rozwój

- Nieprawdziwa jest także teza, że to podatnicy będą finansować „wpadki firm”. Ani obecna procedura refundacyjna, ani planowane zmiany nie wprowadzają rozwiązań, które mogłyby prowadzić to takich wniosków.
Wprowadzenie refundacyjnego trybu rozwojowego umożliwi wspieranie działalności gospodarczej firm nakierowanych na rozwój ochrony zdrowia  w naszym kraju, motywując je do zwiększenia wysokości podatków odprowadzonych w Polsce i rozwijania działalności podnoszącej know-how w naszym kraju  – co wpłynie na zatrudnienie, rozwój prowadzonych badań oraz eksport polskich towarów za granicę.

Zarzut numer 4 - Obniżenie kar dla koncernów farmaceutycznych

- Obowiązujące przepisy uniemożliwiają nałożenie jakiejkolwiek kary na wnioskodawcę, jeśli nie można wyliczyć wysokości szkody poniesionej przez NFZ.

Aby naprawić tę sytuację, chcemy zmienić system naliczania kar. Proponujemy, by wysokość kary nie była już związana z wysokością szkody, ale z wartością całego instrumentu dzielenia ryzyka. A gdyby nie można było określić tej wartości, wysokość kary zależałaby od rocznego obrotu lekami, środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobami medycznymi wnioskodawcy.

Ponieważ przepisy pozwalają na nakładanie bardzo wysokich kar, powinny umożliwiać ich miarkowanie – zależnie od okoliczności danej sprawy i od tego, jaką funkcję (np. prewencyjną czy  restrykcyjną) miałaby spełniać kara.

Zarzut numer 5 - „Gwałtowny i niekontrolowany wzrost refundacji”

- Jeśli polityka refundacyjna ma służyć społeczeństwu także poprzez wspomaganie realizacji celów rozwojowych państwa, to państwo polskie powinno  zwiększyć nakłady na refundację leków – i takie właśnie przepisy zostały zawarte w projekcie ustawy. W szerokiej perspektywie pacjenci mogą tylko zyskać na wprowadzeniu rozwiązań nazywanych refundacyjnym trybem rozwojowym.

Pełna treść artykułu w "Fakcie" - kliknij tutaj.
Treść odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia - kliknij tutaj.
Wyjaśnienia NFZ - kliknij tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Rozwiązanie Zespołu Roboczego ds. Opieki Farmaceutycznej - Komentarz Ministerstwa Zdrowia

Decyzja ministra wzbudziła gniew wielu farmaceutów. Czy opieka farmaceutyczna schodzi na dalszy plan w działaniach ministerstwa?