Konstanty Radziwiłł o liście leków refundowanych: "w tej chwili zrobiliśmy pierwszy krok"
Konstanty Radziwiłł o liście leków refundowanych: "w tej chwili zrobiliśmy pierwszy krok"

Konstanty Radziwiłł o liście leków refundowanych: "w tej chwili zrobiliśmy pierwszy krok"

Opublikowany

Podczas dzisiejszej dyskusji w Radiu Zet, Minister Zdrowia tłumaczył wysoką cenę leków z listy leków refundowanych

To kolejne pytania o ten program, obiecywaliście leki refundowane, pamięta pan po ile za opakowanie?

Po 9 złotych.

8, 9 złotych. A po ile są dzisiaj?

No w tej chwili zrobiliśmy pierwszy krok, który jest ogromnie ważny.

Właśnie, pierwszy krok, ale…

Nie, nie, pierwszy krok….

Ale patrzę na listę leków refundowanych, pierwszy na liście Abasaglar, lek, 107 złotych.

Panie redaktorze, po pierwsze zrobiliśmy coś, o czym się mówiło od bardzo dawna, to znaczy, że jest grupa wśród pacjentów taka, która naprawdę tego potrzebuje żeby mieć lepszy dostęp do leków, to są starsi ludzie, którzy chorują na wiele chorób i po prostu nie było ich stać, odchodzili z kwitkiem z aptek. To nie jest kwestia ile się płaci, tylko czy ta opłata nie jest barierą. Była barierą. Od 1 września…

No, ale jeśli lek refundowany kosztuje 107 złotych, to ta bariera została.

Panie redaktorze, 1129 leków jest bezpłatnych dla osób starszych, to jest wielki postęp. Natomiast to o czym pan mówi…

Czytając ten program, nie ma pan wrażenia, że PiS nadto się dał ponieść w nim marzeniom?

Nie, nie, realizujemy to…

Nie? Będą leki refundowane po 8, 9 złotych.

Panie redaktorze, jeśli chodzi o leki refundowane to, no nie chcę wchodzić tu w szczegóły, bo konwencja tej rozmowy jest taka, że ona jest szybka, prawda.

Dobrze pan zna konwencję tej rozmowy.

Ale muszę panu powiedzieć, że duża część tych leków, które dzisiaj pacjenci mówią mój lek, który dotychczas był tani teraz jest drogi, to pytanie, to oczekiwanie wynika stąd, że my negocjując ceny leków z firmami farmaceutycznymi refundujemy leki na poziomie tych najtańszych. I czasem zdarza się, że lek dotychczas, który był najtańszy, w tej chwili ma swoją konkurencję, przenosimy jak gdyby ciężar, namawiamy lekarzy i pacjentów na korzystanie z tych tanich leków, no ale niestety, czasem się zdarza, że pacjent, który jest przywiązany do dotychczas stosowanego leku rzeczywiście widzi, że jego lek jest drogi. Tylko wie pan do kogo adresować tę pretensję?

Do koncernów farmaceutycznych, na pewno, tak?

Nie do ministra zdrowia, tylko do tych, którzy nie chcą ustąpić z tej ceny, dokładnie tak

Posłuchaj całej dyskusji - kliknij tutaj.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Naczelna Izba Lekarska za wycofaniem z aptek suplementów diety

Lekarze apelują o wprowadzenie zakazu lub ścisłej kontroli reklamy leków. Ich zdaniem w dużej mierze wprowadzają one pacjentów w błąd i napędzają niepotrzebną konsumpcję